Jeśli myślisz o założeniu własnej działalności, a nie masz dużego doświadczenia w biznesie, to ten poradnik jest właśnie dla ciebie. Zobacz, co zyskasz i z czym przyjdzie ci się zmierzyć prowadząc własną firmę. Dowiedz się jak rozpoznać zagrożenia i pułapki oraz unikać najczęstszych błędów przedsiębiorców.
W 2021 roku minęło 10 lat odkąd zostawiłam świat korporacji i założyłam własną działalność. Z tej okazji powstał cykl dziesięciu artykułów z obserwacjami i praktycznymi wskazówkami dotyczącymi prowadzenia małej firmy.
Czy można założyć działalność bez żadnego doświadczenia?
Tak, można założyć własną firmę bez wcześniejszego doświadczenia zawodowego, jednak warto wcześniej trochę doświadczenia zdobyć. Zwłaszcza, jeśli jesteś osobą, która nie miała styczności z własnym biznesem. Na przykład nie masz przedsiębiorców wśród rodziny czy znajomych.
W mojej rodzinie dziadek, wujkowie i przede wszystkim rodzice i ich znajomi, prowadzili własne firmy. Firma mojego taty działała ponad 40 lat. Odkąd byłam dzieckiem słyszałam rozmowy związane z działalnością, podatkami, dokumentami, rozliczeniami. Pośrednio doświadczałam też dobrych i złych okresów w firmie, sukcesów i problemów. To bardzo dobrze przygotowało mnie na prowadzenie własnej firmy. Niektórzy mówią o „genie przedsiębiorczości” czyli pewnych postawach nauczonych od przedsiębiorczych rodziców.
Jeśli jednak nie masz wśród bliskich nikogo, kto prowadzi swój biznes, nic straconego. Możesz bardzo dużo nauczyć się pracując najpierw u kogoś, zarówno w małej firmie, jak i dużej korporacji. Poznasz różne rozwiązania w praktyce, przekonasz się co działa dobrze, a co nie, zobaczysz dobre i złe praktyki. To da ci podstawę do tworzenia strategii własnego biznesu.
Zastanów się, po co chcesz prowadzić własną firmę.
Jednym z poważnych problemów na starcie własnej działalności jest rozminięcie się oczekiwań z rzeczywistością. Wynika to przeważnie z niewłaściwych powodów dla których rozpoczyna się biznes. Zanim otworzysz swoją firmę zastanów się, po co chcesz zostać przedsiębiorcą. Poniżej opisuję najczęstsze sytuacje.
Zakładasz firmę, bo masz pomysł na biznes
To klasyczna sytuacja, w której ktoś ma pomysł na produkt lub usługę i opiera na nim działalność. Sam pomysł to jednak za mało, potrzebne jeszcze co najmniej dwie rzeczy. Po pierwsze, należy zweryfikować, czy taka wizja spotka się z zainteresowaniem klientów. Po prostu, czy ktoś będzie skłonny to kupić, za ile i czy da się z tego zrobić biznes. Po drugie, jak ten pomysł wprowadzić w życie.
Dobrą rzeczą w tym przypadku jest oparcie na własnej kreatywności i pomysłowości. W ten sposób powstają różne innowacje. Zagrożeniem może być zbytnia wiara w swój projekt, na zasadzie „uważam, że to świetne, więc inni też pewnie będą zachwyceni”. Pomysły zawsze trzeba skonfrontować z rynkiem. Poza tym nawet najlepsza idea jest niewiele warta bez strategii jej zrealizowania.
Zobacz też: Jak zmienić pomysł na biznes w dochodową działalność?
Rozpoczynasz działalność ponieważ znasz się na czymś
Własna firma może być świetnym rozwiązaniem dla osób, które chcą samodzielnie realizować rzeczy, w których się specjalizują. Jeśli faktycznie masz wiedzę, kwalifikacje i zdolności w określonym kierunku, to stworzenie na tej podstawie oferty swojej firmy nie będzie trudne. W takim przypadku pomocne jest doświadczenie ale też kontakty i znajomość rynku wyniesiona z poprzednich miejsc pracy.
Pamiętaj jednak, że stając się przedsiębiorcą bierzesz na siebie szereg innych wyzwań, które cię do tej pory nie dotyczyły. W końcu będziesz właścicielem biznesu, szefem, osobą decyzyjną i odpowiadającą również za działanie firmy na innych polach. Nawet jeśli zatrudnisz osoby lub zlecisz pewne działania, to i tak ostateczne decyzje, na przykład w sprawie zatrudnienia, marketingu czy formy opodatkowania, będą należeć do ciebie. Wiele osób wolałaby skupić się tylko na swoim fachu ale prowadząc firmę musisz być też menadżerem.
Tworzysz własną firmę, bo chcesz realizować swoją pasję
Kolejnym powodem rozpoczęcia własnej działalności jest chęć przekucia własnej pasji w biznes. Pewnie znasz to powiedzenie, że jeśli kochasz swoją pracę to nie przepracujesz ani jednego dnia w swoim życiu. Wydaje się, że w takim przypadku praca może być jedynie przyjemnością. Niestety tak nie jest. Pamiętaj, że musisz mierzyć się z całą administracją i zarządzaniem, księgowością, podatkami, przepisami i urzędami.
Zanim zaczniesz działać, zbadaj rynek i policz, czy uda ci się zmienić pasję w biznes przynoszący zyski. Musisz też wiedzieć, że klienci mogą nie podzielać twojej pasji, na przykład ty tworzysz rzeczy artystyczne, wysmakowane a najlepiej i tak sprzedaje się kicz. Upadek biznesu opartego na pasji jest bardzo bolesny i często sprawia, że porzuca się też pasję. Warto zastanowić się, czy na pewno chcesz ryzykować.
To cię może zainteresować: Błędy i pułapki, jakich unikać prowadząc własną firmę
Zaczynasz własny biznes, bo chcesz zarabiać więcej
Chęć zwiększenia zarobków wydaje się dobrym powodem dla którego ktoś miałby założyć własną firmę. Mówi się, że we własnym biznesie mamy szanse na nieograniczone dochody. Teoretycznie jest to prawda, bo w końcu nie ma żadnych barier i znamy historie wielu miliarderów, którzy zaczynali od małej firmy. W praktyce, to już nie takie proste.
Oczywiście biznes ma przynosić zyski i najlepiej żeby one z każdym rokiem rosły. Nie jest jednak dobrze, jeśli jedynym celem prowadzenia firmy są pieniądze. Często w takich przypadkach traci się z oczu rynek i klienta. Stąd już tylko krok do oferowania niskiej jakości produktów i usług po horrendalnie wysokich cenach, nieuczciwego postępowania czy wręcz przekrętów i łamania prawa. Duże pieniądze powinny być następstwem budowania pewnej wartości – nowej jakości, innowacji, kreatywności.
Otwierasz firmę, bo chcesz działać po swojemu
Wielu osobom prowadzenie własnej firmy wiąże się z działaniem na własnych warunkach i wolnością. To prawda, prowadząc działalność masz dużo swobody w realizacji swoich pomysłów w taki sposób, jaki uważasz za właściwy. Z drugiej strony odpowiadasz za swoje decyzje i ponosisz ich konsekwencje. Nie każdy jest gotowy na taką odpowiedzialność.
Nadal krąży przekonanie, że we własnej firmie możesz robić co chcesz bo nie masz nad sobą szefa. Zauważ, że to stwierdzenie jest powtarzane głównie przez osoby, które nigdy nie prowadziły własnej działalności. Co one o tym wiedzą? Chociaż nie masz szefa, to działasz na rynku rządzącym się swoimi prawami a twoi klienci mają pewne oczekiwania. Klienci i rynek są w pewnym sensie twoim szefem. Jeśli się nie dopasujesz, nie odpowiesz na oczekiwania, to zwyczajnie nic nie zarobisz.
Nie wszystko będzie takie, jak wyobrażasz sobie własną działalność
Różnica między wyobrażeniami a rzeczywistością przypomina lukę dzielącą teorię od praktyki. Dobra analiza rynku na pewno pomoże, ale i tak będzie wiele rzeczy, które cię zaskoczą. Nawet, jeśli masz doświadczenie na danym rynku okaże się, że wszystko wygląda inaczej z perspektywy własnej firmy. Na przykład z osoby reprezentującej dużą, znaną firmę, z którą wszyscy się liczyli, staniesz się nowym, małym graczem.
Mi wydawało się, że miałam względne rozeznanie na rynku, kiedy zaczynałam moją działalność od tłumaczeń specjalistycznych. Odeszłam z korporacji, z banku, kompletnie zmieniłam branżę i zajęłam się tłumaczeniami. Przedtem jednak ukończyłam studia podyplomowe z tłumaczeń ekonomicznych i prawniczych. Tam zetknęłam się z branżą, poznałam narzędzia, zasoby, metody i praktyki pracy. Przez dłuższy czas obserwowałam też różne fora i serwisy dla tłumaczy.
Kiedy jednak zaczęłam oferować własne usługi okazało się, że nie zdawałam sobie sprawy, w jakim stopniu rynek był popsuty. Niedorzecznie zaniżane ceny, platformy z ofertami tłumaczeń, na których liczyło się, kto przetłumaczy najtaniej, zwykłe stawki za teksty specjalistyczne itd. Budowanie pozycji na rynku tłumaczeń wyglądało zupełnie inaczej, niż to sobie wyobrażałam.
Zobacz też: Zostawiłam korpo i założyłam firmę – moja historia
Pierwszy pomysł na własny biznes prawdopodobnie nie wypali
Istnieje duże prawdopodobieństwo, że swój pierwszy pomysł na biznes wyrzucisz do kosza albo kompletnie przerobisz. Może to się wiązać z poprzednim punktem – rzeczywistość znacznie odbiegnie od wyobrażeń. Twój produkt lub usługa po prostu nie znajdą nabywców. Możliwe też, że przecenisz własne możliwości i nie dasz rady pociągnąć projektu w takim kształcie.
Ważne jest to, aby umieć przyznać się do porażki i wyciągnąć z tego wnioski. Dzięki takiej lekcji kolejny pomysł przyniesie zdecydowanie lepsze rezultaty. Zdarza się, że upragniony sukces nadchodzi dopiero po kilku próbach. Znam przedsiębiorców, którzy zupełnie zmienili zakres działalności a nawet branżę.
Ja sama zaczynałam od tłumaczeń specjalistycznych a potem zmieniłam działalność na nauczanie języka angielskiego. Okazało się, że chociaż lubię zgłębiać meandry językowe, siedzenie całymi dniami w tekstach i słownikach nie jest tym, co chcę robić. O wiele bardziej odpowiada mi bezpośredni kontakt z ludźmi i satysfakcja z widocznych na co dzień efektów mojej pracy. Zrezygnowałam z pierwotnego pomysłu tłumaczeń i całkowicie poświęciłam się nauczaniu.
Prowadząc własną firmę popełnisz dużo błędów
Musisz nastawić się na to, że prowadząc własną działalność będziesz popełniać błędy, Każdy mniej i bardziej znany przedsiębiorca wspomina, że zanim osiągnął sukces, popełnił mnóstwo błędów. Niektóre stwierdzenia krążą nawet jako cytaty motywacyjne. W końcu błędy są jedną z konsekwencji naszych działań i powinniśmy traktować je jako naukę, a nie porażkę.
Żeby jednak nauczyć się czegoś na błędach, trzeba się do nich przyznać a to nie każdemu przychodzi łatwo. Niemiło powiedzieć sobie, że się na czymś nie znam, że robiłem coś bez sensu, że coś spartaczyłem albo nie panowałem nad sytuacją. O wiele prościej zrzucić na zły rynek, klientów którzy na niczym się nie znają, rząd gnębiący przedsiębiorców, kraj nieprzyjazny dla biznesu. Tym czasem to właśnie lekcje wyciągnięte z porażek dają nową jakość działaniu.
Moim błędem na początku przygody z nauczaniem był brak procedur i regulaminu. Wydawało mi się, że dorośli ludzie, którzy chcą uczyć się angielskiego, są odpowiedzialni i poważni. Szybko jednak przekonałam się, że niektórzy nie tylko niepoważnie traktują naukę, ale też nie mają szacunku dla mnie i mojej pracy. Teraz wiem, że jasno zaprezentowane zasady są podstawą dobrej współpracy i odstraszą tylko problematyczne osoby.
Prowadząc własną działalność gospodarczą będziesz ciężko pracować
Badania rynku pokazują, że przedsiębiorcy pracują znacznie więcej, niż osoby na etacie. Jednak ciągle pokutuje mit biznesmana, którego rola polega na wydawaniu poleceń pracownikom. Informacje o posiadłościach, wspaniałych samochodach, jachtach, samolotach bogatych przedsiębiorców, oraz kolorowe magazyny pełne ich zdjęć z różnych bali, gal i premier ugruntowują przekonanie, że właściciel firmy ma lepsze rzeczy do robienia, niż praca.
Faktem jest, że własna działalność daje szansę na nieograniczone zarobki a kierując firmą będziesz zarządzać ludźmi, ale zanim powstanie świetnie działające przedsiębiorstwo, dużo się napracujesz. Ludzie, których zatrudnisz lub którym coś zlecisz, pomogą w tym procesie, ale na pewno wszystkiego za ciebie nie zrobią. Przecież nie chcesz, żeby ktoś cię wyręczał w tworzeniu własnej firmy.
Przyznam ci się, że kiedy pracowałam w korporacjach bardzo nie lubiłam zostawać po godzinach a odbieranie telefonów z pracy i robienie jakichś zadań w czasie urlopu bardzo mnie złościło. Teraz potrafię spędzić weekend opracowując pomysł, który właśnie wpadł mi do głowy. Kiedy nie prowadzę zajęć tworzę materiały, poszukuję inspiracji, planuję, dokształcam się, albo pracuję nad swoją stroną internetową i piszę artykuły na bloga. Nie mam przy tym poczucia harowania.
We własnej firmie mnóstwo spraw będzie na twojej głowie
Dobrze jest lubić swoją pracę i się w niej spełniać, ale pamiętaj, będziesz też zajmować się… prowadzeniem firmy ze wszystkimi mniej lub bardziej lubianymi aspektami tego zadania.
Nie wystarczy zatrudnić ludzi, zlecić im zadania i spokojnie zająć się swoją pasją. To tak nie działa. Zapamiętaj, nikomu nie będzie zależeć tak na twojej firmie, jak tobie. To nie znaczy, że wszystko musisz robić samodzielnie. Jednak to ty masz mieć wizję, jak twoja firma ma funkcjonować, ty musisz monitorować, czy idzie zgodnie z planem i podejmować najważniejsze decyzje. Niezależnie od tego, czy działasz na dużą, czy na małą skalę.
Znam osoby, które założyły działalność z myślą, że będą zajmować się wyłącznie tym, w czym są dobre i co lubią robić, a teraz mają na głowie finanse, rozliczenia, umowy, sprawy personalne, marketing, przepisy, kontakty z urzędami. Stresują się podejmowaniem decyzji i ciążącą na nich odpowiedzialnością. Lepiej by było gdyby pracowali, jako specjalista na etacie.
Sama lubię poznawać historie innych ludzi i biorę sobie do serca rady, jakie dają z własnego doświadczenia. Zdecydowałam się spisać moje spostrzeżenia, bo mam nadzieję, że również komuś się przysłużą.
Podziel się swoją refleksją i doświadczeniami w komentarzu. Jeśli uważasz, że ten artykuł jest interesujący, udostępnij go znajomym.








Z dużym zainteresowaniem przeczytałam ten artykuł, w którym Pani Katarzyna w punkt ujmuje kwestie związane z prowadzeniem własnej działalności. Odnoszę się do niego w komentarzu, ponieważ jako uczennica Pani Katarzyny i też jako osoba prowadząca własną działalność od paru lat, wielokrotnie wymieniałyśmy się poglądami na ten temat. Wyobrażenia o własnej firmie zanim się ją założy i to co dzieje się później, mnogość spraw do ogarnięcia to dwa różne światy. Dlatego też, tak wiele firm upada w ciągu pierwszych trzech lat. Na pewno warto doświadczyć posiadania własnej firmy, ale też wyciągać lekcje z porażek jeśli się pojawią , a na pewno takie będą się zdarzać. Warto też poznać siebie, znać swoje mocne strony i ograniczenia i odpowiednio dobierać zespół, aby wszystkie niezbędne umiejętności były dostępne. W dzisiejszych czasach istotną kompetencją jest świadomość siebie i właściwe zarządzanie sobą. Warto od tego zacząć. Życzę powodzenia i radości z wykonywanej pracy, jakakolwiek by ona była.
Anna Dmowska – coach