Jest kilka pułapek w nauce języka angielskiego, z których wielu uczniów nie zdaje sobie sprawy. Dlatego, mimo włożonego czasu i wysiłku nie widzą zadowalających efektów nauki. Tym czasem nie potrzeba wiele aby takiej sytuacji zapobiec.
Bardzo dużo błędów w nauce języka angielskiego, ale też każdego innego języka obcego, popełnia się już na etapie decyzji o podjęciu nauki. Przede wszystkim to brak konkretnego celu i związanego z nim planu nauki. To dlatego naukę rozpoczyna się często w najgorszym możliwym momencie albo źle dobiera rodzaj kursu czy materiały. O tym wszystkim wspominam w artykule Jak mądrze zacząć naukę języka obcego od podstaw?
Tym razem spojrzymy konkretnie na naukę języka angielskiego i związane z nią wyzwania.
Najczęstsze błędy w nauce angielskiego
Wybrałam najczęstsze błędy w nauce języka angielskiego, jakich skutki zdarza mi się obserwować u moich nowych uczniów. Niektóre z tych pomysłów widzę również w Internecie na różnych grupach językowych a nawet w reklamach zajęć.
Lekceważenie wymowy
Wymowa powinna być jednym z nieodłącznych elementów nauki nowych słów, wyrażeń a nawet zagadnień gramatycznych. Niestety jest bardzo często pomijana. Na moich pierwszych lekcjach z nowymi uczniami pojawia się temat wymowy i wtedy okazuje się, że większość osób nie ma pojęcia o zagadnieniach związanych z wymową angielską, nie zna znaków fonetycznych i dziwi się, że w języku angielskim są zupełnie inne dźwięki, niż w polskim.
Skutkuje to oczywiście złą wymową wyrazów angielskich ale też problemami ze zrozumieniem native speakerów. Mimo że nieprawidłowa wymowa prowadzi do największych nieporozumień językowych, uczniowie rzadko ćwiczą ją w domu, uważają że powtarzanie po nagraniach to dziecinada a nawet potrafią lekceważąco podchodzić do korekt nauczyciela.
Nie chodzi o to, żeby mówić, jak native speaker ale żeby mówić poprawnie i naturalnie. Więcej na ten temat znajdziesz tutaj Poprawna wymowa w języku angielskim ważniejsza niż gramatyka
Unikanie trudnych rzeczy w nauce
Kolejną pułapką w nauce angielskiego jest unikanie wszystkiego, co trudne i wymagające czasu i pracy. Wszyscy chcielibyśmy żeby nauka była tylko łatwa i przyjemna. Nie czujemy się komfortowo jeśli czegoś nie rozumiemy albo nam nie wychodzi. Wiele ćwiczeń, jakie trzeba wykonać aby opanować język, jest żmudnych więc nie ma się ochoty ich robić. To zupełnie naturalne.
Stąd też wiele osób wybiera atrakcyjnie brzmiące sposoby na naukę, jak „oglądaj Netflixa a samo wejdzie ci do głowy” albo „nie ucz się gramatyki”, czy „jak będziesz dużo mówić, to się nauczysz dobrze mówić”. W rezultacie ważne elementy języka są kompletnie pomijane. Uczeń albo całkowicie skupia się na pasywnych aktywnościach, jak słuchanie czy oglądanie. Nie pracuje się nad poszerzaniem słownictwa i zasobu struktur, eliminowaniem błędów ale po prostu gawędzi się wciąż na tym samym poziomie. Więcej piszę o tym tutaj: Dlaczego samo mówienie nie pomaga lepiej mówić po angielsku?
Chaos w nauce
Niektórym systematyczna nauka i regularne powtórki wydają się zajęciem żmudnym i nudnym więc stosują „kreatywne, spontaniczne podejście”, które najczęściej kończy się kompletnym chaosem. Na przykład nie robią żadnych notatek bo „zapamiętam” ale już na kolejnych zajęciach „nic nie pamiętam”. Jeśli już są notatki, to tak zapisane, że uczeń nie potrafi się rozczytać i nie wie, co właściwie chciał zapisać.
Do tego dochodzi próba nauki wszystkiego na raz, skakanie po wybranych zagadnieniach, po łebkach bez ćwiczenia i utrwalania czegokolwiek. To prosta droga do tego, żeby mieć w głowie mętlik i pełno białych plam z niedouczonego materiału. Osoby chcą jak najszybciej opanować duże partie materiału i nie są w stanie takiej wiedzy przetrawić.
Szansę na trwałe rezultaty niszczy nieregularna nauka zrywami. Ucząc się w ten sposób nigdy nie opanujesz języka. Zobacz Złe pomysły, przez które nie idzie nauka języka
Nauka nie tego, co naprawdę potrzebne
Popularną pułapką w nauce języka angielskiego jest nauka niepotrzebnych rzeczy i pomijanie tych przydatnych. Warto jednak w tym miejscu zastanowić się, co jest tak naprawdę potrzebne, a co nie. Jeśli masz precyzyjnie określony cel w nauce, to znasz odpowiedź na to pytanie.
Tym czasem spotykam wiele osób, które wyrzucają z nauki wiele podstawowego słownictwa twierdząc, że nigdy im się nie przyda. Do części struktur gramatycznych przykleja się łatkę „oni tego na co dzień nie używają” w związku z tym można pominąć. Z kolei uczeń poświęca czas na poznawanie wyrażeń slangowych czy potocznych powiedzonek.
Tylko czy będzie posługiwać się angielskim jedynie sytuacjach życia codziennego, czy może w pracy, w biznesie? Duża część moich uczniów nigdy nie była w żadnym kraju anglojęzycznym i nie pracuje z native speakerami, mimo że używają angielski na co dzień. W biznesowych kontaktach z Francuzami, Niemcami czy Japończykami slang i potoczy język jest zupełnie nie na miejscu.
Jak unikać pułapek w nauce angielskiego
Wiele pułapek w nauce języka angielskiego można uniknąć odpowiadając na proste pytanie „po co to robię?„. Zastanów się w jaki sposób dana aktywność ma pomóc ci w osiągnięciu twojego celu w nauce. Jak wpłynie ona na rozwój twoich umiejętności językowych? Nie oszukuj się przy tym i nie uzasadniaj na siłę tego, co jest przyjemne ale nie daje efektów.
Postaw na rozwiązania, które zawsze działają – regularna nauka, otaczanie się językiem i dużo praktyki. Pamiętaj, że w nauce języka trzeba wracać i odświeżać rzeczy, zanim się dobrze nie utrwalą. Skup się na sobie i nie oglądaj się na innych. Ucz się w najlepszym dla siebie tempie, nie licytuj się z nikim kto szybciej albo jaki na jakim już jesteś poziomie. To nie gra komputerowa.
Pamiętaj, że nauka języka, to nie wkuwanie słówek i regułek. Liczy się praktyka, czyli czy potrafisz poprawnie używać rzeczy, które poznajesz. Dlatego tak ważne jest poświęcenie dużej ilości czasu na ćwiczenie a nie tylko bierną konsumpcję treści.
Rola informacji zwrotnej i refleksji
Błędnych decyzji w nauce języka angielskiego unikniesz dzięki dobrej informacji zwrotnej i związanej z nią refleksji. Taki feedback to po prostu pokazanie, jakie efekty przynosi nauka. Przekonasz się o swoich postępach, lub ich braku, zobaczysz obszary, które wymagają większej pracy.
Często okazuje się, że uczniowie poświęcają większość czasu na rzeczy, które doskonale znają i potrafią a zupełnie zapominają o innych elementach. Chwila refleksji nad informacją zwrotną może doprowadzić cię do wniosku, że trzeba przeorganizować swoją naukę i położyć nacisk na coś innego, niż do tej pory.
Informację zwrotną ze wskazówkami otrzymasz od swojego nauczyciela. To najlepsza forma, bo nauczyciel zna twój poziom i może porównać twoje osiągnięcia w czasie. Formą feedbacku są też różnego rodzaju testy, nawet takie darmowe, dostępne w internecie. Informację zwrotną otrzymasz też z aplikacji do nauki albo po ćwiczeniach ze sztuczną inteligencją. Obecnie jednak taki feedback bywa zbyt drobiazgowy lub obfituje w ogólniki, z których niewiele wynika.







