Wiele osób uczy się języka angielskiego, ćwiczy, powtarza, ma stały kontakt z językiem na co dzień, a mimo to wciąż robi błędy. Tym czasem wystarczy wprowadzić drobne modyfikacje w nauce, żeby przestać popełniać w kółko te same błędy po angielsku.
Dlaczego popełniamy błędy w języku obcym?
Błędy w posługiwaniu się językiem obcym wynikają z kilku rzeczy. Największy wpływ ma język ojczysty, ponieważ porównuje się do niego nowo poznawane elementy języka obcego, zwłaszcza na początku nauki. Z tym wiąże się też chęć tłumaczenia wszystkiego, z polskiego na angielski i z angielskiego na polski. W rezultacie osoba mówi angielskimi wyrazami ale używając struktur i połączeń wyrazowych z języka ojczystego.
Dużo zależy też od sposobu, w jaki się uczymy. Wciąż niezwykle popularne metody wkuwania słówek z listy prowadzą do tego, że ktoś zna słówka ale nie potrafi ich ze sobą poprawnie połączyć. Słowa nie pasują do kontekstu, ponieważ nauka na zasadzie słówko – znaczenie pomija kontekst. „Shadow” to cień i „shade” to cień, ale kiedy którego użyć?
Dużo uczniów, zwłaszcza dorosłych, lekceważy też ważną rzecz, jaką jest stały kontakt z językiem. Czytając i słuchając w języku obcym mamy ekspozycję na poprawne formy i naturalny język wypowiedzi. Na moich lekcjach widzę wyraźną różnicę między osobami regularnie obcującymi z językiem a tymi, które takiego kontaktu unikają. Trzeba jednak pamiętać, że ekspozycja to bierna forma kontaktu z językiem i nie sprawi, że naprawimy już popełniane błędy.
Jakie błędy najczęściej popełniają Polacy w angielskim?
Polacy mają najwięcej problemów z gramatyką angielską oraz wymową. Na przykład, w języku polskim mamy dość prosty sposób przeczenia poprzez dodanie słówka „nie” jak w „lubię – nie lubię”, „miałem – nie miałem”. Proste pytania tworzymy przez dodanie pytajnika i intonację. Mamy więc: „Ala lubi kawę” – „Czy Ala lubi kawę?”, „Jan pojechał na wakacje” – „Gdzie Jan pojechał na wakacje”. W języku angielskim każda struktura ma swój własny sposób tworzenia zdań twierdzących, pytań i przeczeń. Czasowniki posiłkowe, ustalony szyk zdania a także różne czasy i struktury to elementy które generują najwięcej błędów na początku nauki.
Wymowa angielska jest trudna nie tylko dla Polaków. Mamy inne dźwięki, stały akcent wyrazowy w większości przypadków, wszystkie dźwięki są tej samej długości. Niestety nauka wymowy jest zaniedbywana, zarówno przez samych uczniów, jak i w szkole czy na kursach. 90% moich nowych uczniów przyznaje, że nie wiedziała wcześniej o większości elementów wymowy angielskiej. Zapisywanie polskimi literami prowadzi też do niepoprawnej wymowy.
Błędy powstają również pod wpływem słówek znanych jako „fałszywi przyjaciele” a także przez próby tworzenia własnych słów, czy to na bazie znanych wyrazów, czy też skojarzeń z językiem polskim. Usłyszeć więc można „investition” zamiast „investment”, „organizator” zamiast „organizer”, „caution” w znaczeniu kaucja czy „obligation” w znaczeniu obligacja.
Zobacz też:
- Najczęstsze błędy w angielskim biznesowym i proste sposoby na poprawę
- Localization, renovation, obligation czy wiesz, co znaczą te słówka?
- Jak uczyć się wymowy angielskiej, żeby mówić dobrze.
Czy rzeczywiście uczymy się na błędach?
Chociaż powinniśmy uczyć się na błędach, to w praktyce nie zawsze się tak dzieje. Żeby uczyć się na błędach to trzeba je najpierw popełnić, potem przeanalizować, poznać poprawną wersję i ją przećwiczyć. Niektórzy boją się jednak odezwać aby przypadkiem nie popełnić błędu i nie narazić się na ośmieszenie. Skoro nie praktykują, to nie wiedzą nawet, co sprawia problem i nie mogą nad tym pracować.
Na drugim biegunie są osoby, które mówią dużo nie przejmując się w ogóle błędami. Mogą być one wciąż poprawiane a i tak będą mówić źle. Wychodzą z założenia, że „jakoś się dogadam”, co nie jest prawdą, bo czasem zupełnie nie można zrozumieć, o co im chodzi. Takie osoby latami popełniają te same błędy i zupełnie nic się na nich nie uczą.
Nie wszystkie błędy mają taką samą wagę
Błędy można podzielić na bardzo poważne i te o mniejszym znaczeniu. Nauczyciele oceniający na egzaminach na certyfikaty językowe przyznają inne oceny w zależności od wagi błędu. Poważny błąd to taki, który zakłóca komunikację czyli rozmówca nie zrozumie twojej wypowiedzi.
Na przykład, ktoś mówi „Yesterday my phone called someone strange”. Można zrozumieć „wczoraj mój telefon zadzwonił do kogoś dziwnego/obcego.” Słysząc to rozmówca prawdopodobnie skupi się na tym jak to możliwe, że telefon sam zadzwonił, czy to jakiś wirus a może hackerzy? Tym czasem osobie chodziło, że wczoraj ktoś dziwny zadzwonił na jego telefon. Nieporozumienie gotowe.
Błędy mniejszego kalibru pozwalają prawidłowo domyśleć się co mówca chce powiedzieć, nie zakłócają więc komunikacji. To mogą być na przykład drobne pomyłki z zastosowaniem „a” lub „the” czy użycie „will” po „if” w pierwszym zdaniu warunkowym. Te błędy też trzeba wyeliminować, ale w pierwszej kolejności warto skupić się na tych, które blokują komunikację.
Może cię też zainteresuje:
- Śmieszne błędy w języku angielskim jakie robią dorośli
- Stay czy remain, jak używać tych angielskich słówek?
- Nervous – co naprawdę znaczy i czy wiesz jak używać?
Dlaczego robisz błąd, chociaż wiesz, jak jest poprawnie?
Są przynajmniej dwie przyczyny dla których uczniowie popełniają błędy chociaż doskonale znają poprawne formy. Na przykład bez problemu wykonują rozmaite ćwiczenia ale ich własna wypowiedź pełna jest pomyłek. Dzieje się tak dlatego, że skupiają się bardziej na tym co chcą powiedzieć, a nie jak to powiedzieć. Często mówią zbyt szybko i tracą kontrolę nad jakością wypowiedzi. Na szczęście jest dużo sposobów, żeby temu zaradzić, o czym więcej w dalszej części artykułu.
Druga przyczyna to tak zwana fosylizacja, od angielskiego „fossilization” czyli coś jak skamieliny. Chodzi o to, że gdzieś w procesie nauki osoba zapamiętała sobie niepoprawne formy czy wyrażenia. Takie utrwalone przez lata błędy automatycznie cisną się na usta. To chyba najtrudniejszy rodzaj błędu do wyeliminowania ale i na to są sposoby.
Czy z czasem błędy same nie znikną?
Niestety, błędy same nie znikną, trzeba nad nimi popracować. Zauważ, że nawet osoby posługujące się angielskim na co dzień przez wiele lat powtarzają wciąż te same błędy. Innym przykładem są ludzie mieszkający za granicą. Jeśli nie nauczyli się dobrze języka na początku, to niezależnie od tego jak długo mieszkają w innym kraju, popełniają błędy.
Otaczanie się językiem, chociaż bardzo pomocne, również nie zdziała cudów. Nie wyeliminujesz błędów od samego słuchania czy czytania. Większość osób koncentruje się na zrozumieniu przekazu a nie na poprawnych formach. Ja cały czas mówię do moich uczniów poprawnie, puszczam nagrania, daję teksty i ćwiczenia pełne bezbłędnego języka a mimo to uczniowie robią błędy. Samo się nie naprawi, trzeba podziałać.
Jak nie popełniać w kółko tych samych błędów
Jest kilka sposobów na to, żeby skutecznie wyeliminować błędy. Wystarczy, że pewne aktywności wpleciesz w codzienną naukę a szybko zobaczysz pierwsze efekty. Najlepiej połączyć wszystkie niżej wymienione pomysły i ułożyć w sekwencję. Stworzysz własną strategię radzenia sobie z błędami.
Przeciwdziałaj powstawaniu błędów
Na początku warto w ogóle przeciwdziałać powstawaniu błędów. Dzięki temu oszczędzisz sobie pracy z pozostałymi punktami. Po pierwsze ucz się ze sprawdzonych źródeł, bo w Internecie pełno jest samozwańczych nauczycieli bez kwalifikacji, fałszywych poliglotów, którzy mówią z błędami.
Po drugie notuj słówka, informacje gramatyczne i dotyczące wymowy, twórz własną bazę wiedzy, do której możesz wracać i szybko coś odnaleźć. Nie ucz się pojedynczych słówek z list ale w związkach z innymi wyrazami (kolokacjach) lub całych zdaniach. Pamiętaj też o wymowie. Poznaj zapis fonetyczny ale korzystaj też z aplikacji z dźwiękiem, jak Quizlet. Ucz się na głos.
Analizuj swoje wypowiedzi
Jeśli uczysz się z nauczycielem, to z pewnością zwraca ci uwagę na błędy i tłumaczy w czym jest problem. Wykorzystaj to, dopytuj, poproś o dodatkowe ćwiczenia. Ucząc się samodzielnie też możesz analizować błędy. Nagrywaj i odsłuchuj swoje wypowiedzi. Zapewniam cię, że usłyszysz trochę błędów. Możesz też wykorzystać sztuczną inteligencję ale uważaj, bo ma ona tendencję do nadgorliwości. Po prostu czasem za bardzo się czepia i za dużo gada. Na przykład może poprawić dobre zdanie, bo uważa, że można powiedzieć coś ładniej.
Kiedy już wyłapiesz błędy zastanów się, dlaczego je popełniasz. Czy to wpływ języka polskiego, a może problem ze słowotwórstwem albo złe zastosowanie wyrazu. Może po prostu mówisz za szybko i nieuważnie. Dzięki tym rozważaniom będziesz wiedzieć co i jak masz ćwiczyć.
Wejdź na wyższy poziom angielskiego
poszerz słownictwo i popraw wymowę
naucz się zrozumieć nagrania i native speakerów
uporządkuj i poszerz gramatykę
ucz się efektywnie sprawdzonymi metodami
pracuj według przemyślanego programu zajęć
Stwórz listę najczęściej popełnianych błędów
Ja zachęcam moich uczniów do tworzenia własnej listy najczęściej popełnianych błędów. Na takiej liście należy wpisać popełniony błąd oraz poprawną wersję a także dodać dwa słowa wyjaśnienia dlaczego tak jest poprawnie. Jeśli dodatkowo przy każdym błędzie dopiszesz co jest jego przyczyną, na przykład wpływ języka polskiego, to uzyskasz jasny obraz, nad czym pracować.
Do stworzonej listy należy regularnie wracać, żeby mieć pełną świadomość, co się najczęściej myli. Możesz też ją wykorzystać niczym check-listę przy sprawdzaniu różnych form pisemnych. Na przykład na liście jest dużo błędów z „a/an/the”, to sprawdzając pismo czy prezentację, zwracasz szczególną uwagę, na te elementy.
Dopasuj ćwiczenie do rodzaju błędu
Kiedy już masz zidentyfikowane błędy, możesz zacząć nad nimi pracować na przykład przez klasyczne układanie własnych zdań z poprawnymi formami. Kiedy samodzielnie tworzysz zdania, wkładasz w to wysiłek co sprawia, że lepiej je zapamiętujesz. Są też one bardziej osobiste, a mózg szybciej chłonie rzeczy, które coś dla nas znaczą. Jeśli jednak masz z tym problem albo szczerze nie cierpisz tej techniki, to możesz poszukać przykładowych zdań w materiałach, Internecie czy poprosić sztuczną inteligencję o ich wygenerowanie.
Jeśli zauważysz, że większość twoich błędów powstaje pod wpływem języka polskiego, wyeliminuj lub ogranicz tłumaczenie. Korzystaj z materiałów w całości po angielsku, rób notatki i wyjaśnienia po angielsku. Natomiast, jeśli błędy pojawiają się, bo mówisz szybko bez kontroli nad językiem, ćwicz kontrolowane wypowiedzi. Po prostu kontroluj to, w jaki sposób się wypowiadasz, mów wolniej, dokładniej. Nagrywaj się, żeby ocenić swoją wypowiedź.
Eliminuj błędy partiami
Nie rzucaj się na wszystkie błędy na raz bo to cię przytłoczy i bardzo szybko zniechęci. Podziel je sobie na partie 4 – 5 elementów, którymi zajmiesz się przez dany okres, na przykład tydzień. Układaj poprawne zdania, szukaj i wypisuj przykłady poprawnych form w otaczającym cię języku. Nagrywaj własne wypowiedzi z prawidłowymi formami i staraj się ich jak najczęściej używać.
Jeśli czujesz, że jakiś błąd wyjątkowo mocno ci się utrwalił, zastosuj klasyczne ćwiczenie, sprawdzające się w takim przypadku. Po prostu wielokrotnie powtarzaj prawidłowe wersje, dla urozmaicenia możesz je modyfikować. Na przykład, jeśli mówisz „sorry for my late”, powtarzaj sobie „sorry, I’m late”, „I was late yesterday”, I hope I won’t be late tomorrow”, „my boss is never late”, „why are you late” itd. Możesz robić sobie pięciominutową przerwę codziennie na takie wbijanie do głowy. Nie jest to bardzo kreatywna aktywność ale po prostu musisz „nadpisać” złą wersję, która jest w twojej głowie, jak na dysku komputerowym.
Pisz dużo odręcznie
Pisanie odręczne miało już odejść do lamusa, ale ostatnio coraz częściej mówi się o jego pozytywnym wpływie na nasz mózg. Pisząc odręcznie aktywujemy większe obszary mózgu, niż przy pisaniu na klawiaturze. Dzięki takiemu zaangażowaniu mózgu lepiej zapamiętujemy i szybciej się uczymy. Nie bez znaczenia jest też pamięć mięśniowa, ruch ręki, koordynacja ze wzrokiem.
Pisanie odręczne będzie bardzo pomocne w zwalczeniu fosylizacji, czyli tych skamieniałych błędów. Nie musisz od razu pisać wypracowań, po prostu zamiast jedynie wypełniać dziury w ćwiczeniach, przepisuj całe zdania. W ćwiczeniach polegających na układaniu zdań z rozsypanych wyrazów, czyli ćwiczących szyk zdania, uczniowie często jedynie numerują wyrazy. Przez to zupełnie nie widzą jak ten szyk zdania naprawdę wygląda i ciągle robią błędy. Wypisuj sobie całe zdania z ćwiczeń i czytanek, ciekawe cytaty, zabawne powiedzonka.
Mi dzięki pisaniu odręcznemu udało się na tyle zminimalizować problemy wynikające z dysleksji, że mogłam bez problemu pracować jako tłumacz, nauczyciel języka, czy osoba odpowiedzialna za jakość tekstów reklamowych oraz poprawność szczegółowych danych.
Zobacz też:
- Czy pisanie odręczne pomaga w nauce języka obcego?
- Advice czy advise, kiedy piszemy s, a kiedy c?
- Angielskie słowa zakończone na „o”. Jak pisać w liczbie mnogiej?
Pracuj ze słownikiem
Słowniki, zupełnie niesłusznie, tracą popularność w dobie translatorów i sztucznej inteligencji. Tym czasem to powinno być podstawowe narzędzie osoby uczącej się języka obcego. Dobry słownik dostarczy ci wielu informacji o wyrazie, wymowę, formy, nieregularności ale też pokaże przykłady najczęstszych zastosowań i związków wyrazowych. Co najważniejsze, będą to przemyślane i stosunkowo proste przykłady, w przeciwieństwie do tego, co serwują aplikacje lub sztuczna inteligencja.
Pamiętaj, że błędy to naturalny element nauki
To dobrze, że pracujesz nad poprawnością ale nie nie dręcz się przesadnie jeśli już popełnisz błąd. Czasem na moich lekcjach komuś wyrwie się „Ale jestem głupi! / głupia!”. Nie rób tak, bo błędy nie są oznaką głupoty tylko naturalnym elementem nauki. To kolejny krok do zrozumienia specyfiki języka angielskiego.
Weź pod uwagę, że większość osób będzie chciała po prostu się z tobą dogadać, a nie wyśmiewać się z twoich błędów. Mów też jak najwięcej na zajęciach językowych. Każdy wyłapany przez nauczyciela błąd traktuj jak kolejny krok w stronę poprawnego języka.
Jeśli masz inne sposoby na błędy – podziel się w komentarzu!







