Literówki i błędy w pisowni mogą cię drogo kosztować. Zobacz jak za pomocą różnych narzędzi redukować błędy i jak nauczyć się pisać trudne wyrazy. Odkurzam trochę klasycznych metod i podpowiadam jak je urozmaicić, pokazuję kilka sposobów opartych o nowoczesne narzędzia i dzielę się własnym, oficjalnie nie potwierdzonym sposobem, który u mnie działa. Zapraszam!
Artykuł aktualizowany w sierpniu 2025 – poprawiona czytelność, nagłówki i treść
Komu przyda się ten tekst:
Spis treści
- Czy pisanie ma znaczenie?
- Dlaczego ważne jest aby pisać poprawnie?
- Aby pisać poprawnie po angielsku poznaj swoje błędy.
- Czy można zupełnie wyeliminować błędy w pisowni?
- Czy warto korzystać z automatycznego korektora tekstu?
- Czy korzystać z translatorów i sztucznej inteligencji?
- Z jakich innych narzędzi korzystać żeby pisać poprawnie?
- Jak pracować, żeby pisać poprawnie po angielsku?
- Czy dyslektyk może nauczyć się pisać poprawnie po angielsku?
- Jak dyslektyk może radzić sobie z angielskim?
Czy pisanie ma znaczenie?
Tak, pisanie ma znaczenie, możliwe że większe, niż kilkanaście lat temu. Coraz więcej piszemy. W mediach społecznościowych, komunikatorach, blogach i innych serwisach. Jak podało ostatnio BBC liczba wykonywanych połączeń głosowych za pomocą telefonów komórkowych spadła po raz pierwszy w historii w 2017 roku. Jednak 78% dorosłych osób w Wielkiej Brytanii posiada smartfon i w dodatku większość jest na stałe przyklejona do ekranu. Nie dzwonimy jednak, a piszemy. Podobnie w Polsce, jeszcze parę lat temu w środkach transportu, na ulicach, w restauracjach słychać było osoby gadające przez telefon. Teraz coraz więcej jest stukających w ekran.
Również w pracy, dzwonienie do kolegi czy koleżanki z innego działu było normą 20 lat temu. Dzisiaj komunikujemy się pisząc na czacie. Wiele osób przyznaje, że woli napisać maila, sms-a czy inną wiadomość tekstową, niż rozmawiać. Jest to nawet bardziej powszechne w przypadku komunikacji w języku obcym, zwłaszcza w pracy.
Dlaczego ważne jest aby pisać poprawnie?
Poprawność jest ważna ponieważ nie tylko to, co piszemy ale też to jak piszemy świadczy o nas. Sklecony w pośpiechu rojący się od błędów koślawy tekst pokazuje, że autor jest osobą niedbałą, nieprofesjonalną i nie okazuje szacunku innym. Taki tekst może zostać źle zrozumiany a wyjaśnianie nieporozumień bywa naprawdę żenujące. Wielokrotnie widuję w mediach społecznościowych posty, w których nie wiadomo o co chodzi. Autorzy muszą potem prostować to, co źle wyrazili albo wyjaśniać o co im chodziło.
Jeszcze gorsze konsekwencje będzie mieć źle napisane jak CV, list motywacyjny, raport, email, prezentacja, własną notka biograficzna, czy praca na studiach. Pisząc z błędami możemy zniechęcić potencjalnego klienta, czy partnera biznesowego, zmarnować okazję zdobycia dobrej pracy albo zawalić przedmiot na studiach.
Jeśli piszesz w języku angielskim ludzie dojdą do wniosku, że twoja znajomość języka nie jest zbyt wysoka. Dlatego ważne jest aby wiedzieć, jak pisać poprawnie i profesjonalnie również w tym języku.
Aby pisać poprawnie po angielsku poznaj swoje błędy.
Pisząc w języku angielskim robimy z reguły kilka rodzajów błędów. W większości piszemy elektronicznie posługując się różnego rodzaju klawiaturami. Zdarza się jednak, że niechcący wciśniemy nie ten klawisz i mamy błąd, tak zwaną literówkę. O ile piszemy wiadomości do znajomych a literówki pojawiają się w nich sporadycznie, nie będzie to wielkim problemem. Jednak w oficjalnych pismach literówki podważają nasz profesjonalizm.
Drugi rodzaj błędów to niewłaściwe litery w wyrazie. Inaczej mówiąc, nie tak się ten wyraz pisze. Bierze się on stąd, że zwyczajnie nie umiemy tego wyrazu zapisać. Czasami nasza radosna twórczość w tym obszarze sprawia, że czytający zupełnie nie może domyśleć się, o co nam chodziło.
Kolejny rodzaj błędów to użycie nie tego wyrazu, o który nam chodzi. W języku angielskim niektóre wyrazy mają identyczne lub podobne brzmienie, czasem brzmią zupełnie inaczej, ale mają podobną pisownię i po prostu nam się pomylą. Na przykład „privet” – ligustr, rodzaj rośliny i „private” – prywatny, „permissions” pozwolenia i „premises” zabudowania, „which” który, jaki i „with” z, wraz.
Mamy też błędy stylistyczne czyli zazwyczaj złe połączenia wyrazowe, zły szyk zdania a także błędy interpunkcyjne – średniki, przecinki, myślniki itd. Ważne jest aby mieć świadomość tego, jakie błędy zdarza ci się najczęściej popełniać. Niektórym z nich możesz w różny sposób zapobiec a nad innymi popracować.
Czy można zupełnie wyeliminować błędy w pisowni?
Teoretycznie wyeliminowanie błędów w pisowni jest możliwe, w praktyce zależy od różnych czynników. Czasami błąd może być wynikiem zmęczenia czy rozproszenia, o co nie trudno w dzisiejszym świecie. Bywa, że trzeba szybko coś napisać w warunkach, które nie sprzyjają skupieniu. Na przykład odpowiadasz na wiadomość na telefonie biegnąc na spotkanie. Dlatego nie chodzi o to, aby dążyć do osiągnięcia mistrzowskiej doskonałości w pisaniu, ale po prostu starać się pisać poprawnie, wspierając się różnymi technikami i narzędziami.
Na początek warto wziąć sobie za cel zmniejszenie błędów tekstach. Pomogą w tym różne narzędzia, które przedstawię poniżej. Ponieważ jednak narzędzia nie radzą sobie w każdej sytuacji, trzeba też będzie sięgnąć po sposoby na pracowanie nad pisownią.
Czy warto korzystać z automatycznego korektora tekstu?
Tak, aby pisać poprawnie warto wpierać się automatycznym korektorem tekstu. Te już dość dawno temu wymyślono programy, sprawdzają pisownię i często automatycznie poprawiają błędy. Czasem jedynie zaznaczają wyraz, który uważają za błąd, na przykład przed podkreślenie na czerwono. Jeśli najedziemy kursorem na podkreślony wyraz to wciskając prawy klawisz wywołamy podręczne menu z propozycjami poprawnej pisowni. Możemy, więc z marszu poprawiać błędy.
Można też sprawdzić pisownię już po napisaniu całego tekstu wybierając z menu programu odpowiedni przycisk wywołujący taką funkcję. W tym przypadku program skanuje tekst i pokazuje nam w osobnym okienku wszystkie błędy wraz z propozycjami ich poprawienia. Potrafi znaleźć nie tylko błędy w pisowni wyrazów, ale i interpunkcyjne czy stylistyczne.
W większości przypadków można wskazać język, w jakim pisany jest tekst, a wówczas program sprawdzi nam pisownię po angielsku. Należy przy tym uważać w jakiej wersji chcemy pisać, brytyjskiej czy amerykańskiej. Korektor ustawiony na wersję amerykańską uzna za błąd brytyjską pisownię i na odwrót.
Automatyczna korekta jest w edytorach tekstu, takich jak Word, w programach pocztowych, czy w programach takich jak Teams. Chociaż taki korektor wyłapie sporo błędów, nadal nie radzi sobie w niektórych przypadkach.
Czy korzystać z translatorów i sztucznej inteligencji?
Tak, można wspierać się translatorem lub sztuczną inteligencją ale warto robić to mądrze. Oba te narzędzia nie są doskonałe. W translatorach nadal można natknąć się na dosłowne tłumaczenia, nawet popularnych idiomów. Z kolei sztuczna inteligencja potrafi halucynować i zmyślać. Trzeba więc być bardzo uważnym pracując z tym narzędziami.
Wiem, że część osób po prostu wkleja tekst w translator albo prosi AI o napisanie konkretnej rzeczy. Zwłaszcza jeśli musi napisać coś po angielsku. Robiąc tak zaoszczędzisz może trochę czasu ale niczego się nie nauczysz. Jeśli chcesz ćwiczyć swój język, to napisz samodzielnie i poproś AI o sprawdzenie. Pamiętaj, że nie w każdym przypadku będziesz mieć możliwość skorzystania z tych aplikacji, więc warto jednak umieć coś napisać samodzielnie.
Z jakich innych narzędzi korzystać żeby pisać poprawnie?
Warto mieć pod ręką zestaw narzędzi, z których będziesz korzystać pracując nad poprawną pisownią. Podstawowym źródłem wiedzy każdego, kto uczy się języka obcego jest oczywiście słownik. Sprawdzisz tam nie tylko znaczenie czy pisownię wyrazu, ale zobaczysz jak łączy się z innymi wyrazami w zdaniu. Mamy do dyspozycji mnóstwo darmowych słowników elektronicznych w Internecie. Warto dodać sobie kilka z nich do zakładek w przeglądarce, wtedy sprawdzenie wyrazu zajmie nam dosłownie kilkanaście sekund. Więcej o słownikach: Co jest lepsze, klasyczny słownik czy aplikacja z tłumaczeniami w kontekście?
Jeśli masz wątpliwości dotyczące użycia wyrazu, konkretnego wyrażenia albo stylistyki, możesz wpisać takie zapytanie w wyszukiwarkę, W sieci jest dużo poradników, forów, grup dyskusyjnych dla uczących się angielskiego, gdzie native speakerzy, często nauczyciele, wyjaśniają pewne problemy lub podpowiadają, jakie formy są poprawne. Jest duże prawdopodobieństwo, że znajdziemy gotową odpowiedź na nasze wątpliwości.
Możesz też przygotować sobie własny glosariusz z często używanymi wyrażeniami czy zwrotami. Przydaje się to zwłaszcza w pracy, kiedy piszesz podobne wiadomości. Możesz kopiować z takiej bazy całe zdania wiedząc, że są one poprawne. Mając taką bazę na dysku w chmurze możesz wysyłać smsy, nie bojąc się, że telefon pozmienia wyrazy na jakieś głupoty. Poczytaj więcej na ten tamat: Jak wykorzystać aplikacje do robienia notatek w nauce języków?
Jak pracować, żeby pisać poprawnie po angielsku?
Jest kilka sposobów na to aby pisać bez błędów w języku angielskim. Pierwszą rzeczą, która w tym pomoże jest czytanie. Im więcej czytamy, tym częściej widzimy różne wyrazy i tym lepiej je zapamiętujemy. Dzięki czytaniu poprawi się zwłaszcza stylistyka oraz związki wyrazowe, które tak trudno skorygować za pomocą programów komputerowych. Nie trzeba od razu czytać klasyków literatury. Warto jednak wyjść poza posty w mediach społecznościowych, bo te często roją się od błędów językowych, nawet kiedy piszą native speakerzy. Możesz sprawdzić: Jak i co czytać po angielsku żeby wejść na wyższy poziom zaawansowania?
Drugą czynnością jest oczywiście pisanie i to pisanie odręczne. Wiele osób, gdy nie wie jak napisać jakiś wyraz ma taki odruch, że chwyta kartkę, pisze dwie wersje i nagle już wie, która jest poprawna. Dlaczego? Bo jakoś ręka pamięta. Jak podają rozmaite źródła pisanie ręczne poprawia naszą pamięć, rozwija mózg, zwiększa kreatywność. Możesz przepisywać teksty, pisać dziennik w języku obcym, czy też odręczne robić notatki. Pisanie to świetny sposób na ogólną poprawę angielskiego. Zobacz: Czy pisanie odręczne pomaga w nauce języka obcego?
Czy dyslektyk może nauczyć się pisać poprawnie po angielsku?
Tak, również dyslektycy mogą pisać poprawnie po angielsku. Ja jestem na to przykładem. Dysleksję zdiagnozowano u mnie gdy miałam 18 lat. To było w roku maturalnym, kiedy nie miałam czasu chodzić na żadne zajęcia do psychologa. Na maturze, bez taryfy ulgowej, dostałam dobre stopnie. Później, gdy pracowałam, tworzyłam i redagowałam wiele pism, a w swojej ostatniej pracy w korpo tworzyłam newslettery dla klientów, teksty na strony internetowe, wewnętrzne strony dla pracowników, opisy produktów itp. Zadziwiająco robiłam mniej błędów, niż przeciętna osoba. Zawsze też bawiło mnie, gdy koledzy i koleżanki pytali, mnie – dyslektyka, jak coś poprawnie napisać.
Teraz uczę angielskiego i sama poprawiam błędy innych. Jak to możliwe? Po pierwsze jeszcze w szkole podstawowej, kiedy robiłam straszne błędy, musiałam wielokrotnie przepisywać problematyczne wyrazy. Po drugie, mimo dysleksji lubiłam (i nadal lubię) czytać, więc sporo czytałam a także zawsze coś tam zapisywałam. Pisałam pamiętnik, wiersze, opowiadania i opowieści. Myślę, że to bardzo pomogło mi zmniejszyć ilość błędów.
Wiele osób twierdzi, że pomogło im przepisywanie tekstów a nawet znienawidzone pisanie problematycznego słówka wiele razy pod rząd. Te ostatnie pomysły wydają się żmudne i nudne, ale można je nieco podkręcić. Mnie spodobał się pomysł, o którym wyczytałam w czasopiśmie „Języki obce w szkole”. Proponowano tam, aby użyć kolorowanek dla dzieci, najlepiej z dużymi kształtami. Nasze zadanie to zamalowanie powierzchni problematycznymi wyrazami. Można pisać wzdłuż, w poprzek, ukośnie, do góry nogami, w zawijasy, pętle, jak dyktuje fantazja. Wówczas nie tylko przestanie to być takie nudne, a nawet zmusi nas do większego skupienia się nad pisanym wyrazem.
Jak dyslektyk może radzić sobie z angielskim?
Podzielę się jeszcze dwoma sposobami na to, jak dyslektycy mogą radzić sobie z angielskim. Dyslektycy często wypracowują własne metody radzenia sobie z problemami. Na pewno warto zdać sobie sprawę z własnych ograniczeń, na przykład wiedzieć, gdzie najczęściej popełniam błędy. Wówczas możesz skupić się na tych obszarach. Kiedy przygotowuję materiały czy grafiki kilkukrotnie czytam tekst, czasem sprawdzam nawet litera po literze.
Jako dyslektyk, mam swój sposób na angielską pisownię. Jest on może trochę dziwny ale u mnie działa. Po prostu w myślach sylabizuję pisane wyrazy, ale sylabizuję je po polsku. Na przykład (czytaj po polsku): BE-AU-TI-FUL, CON-TI-NU-OUS. Dzięki temu nie gubię i nie przekręcam liter. Ktoś mógłby obawiać się negatywnego wpływu tej metody na wymowę, ale ja nie widzę u siebie żadnych problemów. Czytając rejestruję kształt wyrazu, z kontekstu poznaję jego znaczeni i od razu wiem, jak go przeczytać. Jednak w pisowni nie wystarczy sam kształt, nad którym się prześlizgniemy. Musimy napisać wyraz litera po literze a to już jest trudne, więc podpieram się swoim rusztowaniem.
Zdaję sobie sprawę, że niektóre z przedstawionych tu pomysłów mogą wydać się niektórym truizmem i sama wahałam się czy pisać takie oczywistości, ale widząc ilość i rodzaj popełnianych przez ludzi błędów stwierdziłam, że jednak o wszystkim napiszę.
Mam nadzieję, że ktoś znajdzie pomysł dla siebie. A może wy macie jakieś niezawodne sposoby na błędy? Napiszcie w komentarzu.








Dobrze że wspomniałaś o dysleksji. Kolejna bajka i tzw. śruba wkręcana ludziom w główki. Ten problem nie oznacza, że się nie da pisać poprawnie i jest jedynie wymówką!
Z pewnością można zredukować problemy związane z dysleksją, tylko trzeba mocno nad tym popracować. Jednocześnie mając świadomość swoich słabości, należy wspomóc się dostępnymi środkami – programami, aplikacjami, słownikami, czy własnymi technikami, żeby końcowy efekt był jak najlepszy. Niestety faktycznie w niektórych przypadkach dysleksja staje się wygodną wymówką.
Świetne pomysły na poprawne pisanie po angielsku. Zdecydowanie polecam korzystanie ze słownika oraz forów językowych, gdzie native speakerzy mogą pomóc wyjaśnić nasze wątpliwości.